Blog

20 marca 2011

6-ty tydzień w Kenii

Przedostatni tydzień obozu upłynął pod znakiem lekkich problemów z kontuzją przeciążeniową. Całe szczęście na miejscu mam stały kontakt z fizjoterapeutą i bazę do ćwiczeń zastępczych. W sobotę i niedzielę dałem nodze odpocząć i zamiast zwykłego treningu biegałem w wodzie oraz na urządzeniu orbitrek, jeździłem na […]
14 marca 2011

w grupie siła!

W tej chwili w Iten trenujemy w 4 osobowej grupie polskich maratończyków, co jest dla każdego dużym ułatwieniem, szczególnie w trudnych chwilach. Odcinki tempowe biegamy wspólnie, zmieniając się na prowadzeniu. Jest to szczególnie korzystne, kiedy mocno wieje, co w górach jest niestety normalne. Trenując wspólnie […]
12 marca 2011

to już 5 tydzień…

Jestem w Kenii już 5 tygodni. To mój najdłuższy obóz w karierze. Nie jest lekko, nie tylko ze względu na trening, ale też długą nieobecność w domu. Nie ma co jednak marudzić, przecież nikt za mnie nie przygotuje się do maratonu….
10 marca 2011

Kenijski test LunarSwift+

Chciałbym podzielić się z Wami opinią o moich nowych butach do zadań specjalnych – Nike Lunarswift+, które intensywnie testuję podczas maratońskich przygotowań w Kenijskim Iten – stolicy światowego biegania. Jest to kolejny produkt z mojej ulubionej serii – „Myślę tylko o bieganiu, bo wszystko inne […]
7 marca 2011

Przyspieszenia sposobem na szybkość i świeżość

Zapraszam do cotygodniowych odwiedzin i dyskusji o treningu biegowym na profilu Nike Running Poland – będzie interesująco… Tym razem kilka słów o przebieżkach – link
6 marca 2011

40-stka

Kolejny ciężki trening zaliczony 🙂
5 marca 2011

Kenijskie wieści…

Jutro mija czwarty tydzień pobytu na obozie w wysokich górach. Poza pierwszym aklimatyzacyjnym tygodniem, objętość trzyma się powyżej 200 km tygodniowo, co w trudnych warunkach nie tylko hipoksji, ale też pofałdowanego terenu i silnych wiatrów, jest dla mnie świetnym wynikiem. Na jakość wykonywanych treningów też […]
27 lutego 2011

trening tempowy – filmik

Mariusz Gizynski 10 x 1 km w Kenii from Mariusz Gizynski on Vimeo. W porównaniu z bieganiem w Polsce, oczywiście latem, w Kenii różnica polega głównie na wentylacji. Temperatura nie jest wysoka – ok. 20-25 stopni w cieniu, nie czuje się też, że powietrze jest […]
25 lutego 2011

dwójki – coraz lepiej…

Dzisiejszy trening 5x2km wyszedł całkiem dobrze. Zmieściłem się spokojnie w założeniach trenera. Miałem bardzo niskie tętno. Już ranne spoczynkowe  chyba rekordowo – 33 ud./min. Na dwójkach maksymalne to 173 (średnie tętno podczas maratonu w Barcelonie 176).
23 lutego 2011

10 x 1 km na wysokości

We wtorek zrobiłem typowy, rozpoczynający solidną pracę tempową w górach trening. Było to 10 x 1 km na przerwie 400 m w truchcie. Tego dnia mimo, że w ostatnim tygodniu przebiegłem ponad 200 km, a w poniedziałek już 33 km, czułem się dobrze. Byłem nastawiony […]
19 lutego 2011

Long Run

Kiedy przewracaliście się na drugi bok o 4:15 polskiego czasu, wystartowałem z grupą ok. 60-70 Kenijczyków na „Long Run”, czyli kenijskie długie, szybkie wybieganie. Chciałem zobaczyć na własnej skórze jak taki trening wygląda i trochę popróbować się z miejscowymi.
18 lutego 2011

galeria zdjęć Kenia 2011

17 lutego 2011

rozbieganie – wycieczka biegowa

W planie 25 km w tempie, jak napisał Trener, max. 4:20 / km, więc nic strasznego, wręcz odpoczynek. Jednak na wysokości prawie 2400 m n.p.m. w wysokiej temperaturze, pełnym słońcu i w pagórkowatym terenie Iten, to wcale nie takie proste.
15 lutego 2011

trening na stadionie w Iten

Dzisiaj na przedpołudniowym treningu pobiegliśmy na stadion. We wtorek Kenijczycy tradycyjnie robią tempo na bieżni. Postanowiliśmy ich odwiedzić i zobaczyć jak trenują. Przy okazji Ola zrobiła mi kilka super zdjęć. Biegłem z grupą miejscowych zawodników. Na stadionie spotkaliśmy kilku mistrzów, w tym aktualnego rekordzistę Świata. […]
13 lutego 2011

trening w Iten

Kolejne dni treningowe mijają bardzo szybko. W sobotę zrobiłem pierwszy akcent w postaci zabawy biegowej 15 x 50 sekund na przerwie 1:10,wszystko podzielone na 3 serie z przerwą 3 minutową. Warunki były idealne. Ponad 22 stopnie w cieniu, lekki wiaterek, szutrowe podłoże i wysokość 2300 […]