Blog

19 sierpnia 2011

Font Romeu

Trenuję w Font Romeu. Francuskim miasteczku we wschodnich Pirenejach, położonym na wysokości 1750 m n.p.m. Font Romeu to były moje pierwsze wyższe góry w karierze. W 2005 roku przyjechaliśmy tu z Kubą Wiśniewskim, moim świeżo zakupionym Oplem Corasą 1.2, przerobionym na gaz. 2200 km w […]
8 sierpnia 2011

niedzielne rozbieganie nad jeziorem

Jezioro Łąkie leży w pobliżu miejscowości Skępe przy trasie nr. 10 Bydgoszcz -Warszawa. To piękny teren nie tylko do leniuchowania nad wodą, ale również wspaniałe trasy biegowe. Zrobiłem z żoną okrążenie dookoła jeziora. Na pierwszy rzut oka myśleliśmy, że pokonamy jakieś 10 km, wyszło ponad […]
5 sierpnia 2011

idzie dobrze!

2 miesiące przerwy w treningu minęły 20 lipca. Od tego czasu szanowne zdrowie wróciło, sukcesywnie zwiększam obciążenia treningowe nie schodząc jeszcze z objętości ćwiczeń stabilizujących. Zrobiłem już 3 zabawy biegowe i 2 crossy. Niedługo zacznę podbiegi pod górkę i 3 zakresy. Trenuję raz dziennie, nie […]
28 lipca 2011

bieg zmienny i już bez problemów…

Wczoraj zrobiłem wreszcie naprawdę przyzwoity trening. Był to bieg zmienny – kilometr na kilometr w zadowalającej objętości i tempie. Jeden kilometr z prędkością szybszego rozbiegania, a kolejny szybszy o ok. 30-40 sek i tak na zmianę, w sumie 14 km zmiennego. Nie zakładałem dokładnego tempa, […]
27 lipca 2011

Najstarsze zdjęcia biegowe

To są moje najstarsze zdjęcia z zawodów, jakie posiadam. Dostałem je niedawno od Trenera z Płocka, gdzie zaczynała się cała zabawa – dzięki Piotrek! Wróciły niezapomniane wspomnienia, kiedy stawiałem pierwsze biegowe kroki. Byłem dzieckiem późno dojrzewającym, dlatego trudno było mi rywalizować z rówieśnikami często o […]
26 lipca 2011

kolejne treningi – coraz lepiej

Wygląda na to, że problemy odchodzą. Biegam już ponad 10 dni w systemie 3 dni ćwiczeń stabilizujących + bieganie i 1 dzień pływalnie. Postęp jest wyraźny! Nie podpalam się jeszcze zbytnio, ale mogę już coraz poważniej myśleć o jesiennych startach, a być może nawet o […]
21 lipca 2011

WB 2

Wczoraj zrobiłem 8 km biegu ciągłego w drugim zakresie intensywności po 3:40/km – prędkość niewielka, ale jaka radość 🙂 Dzisiaj jeszcze większa, bo nic nie boli. Podobną taka próbę wznowienia treningu zrobiłem pod koniec czerwca, niestety skończyła się następną 3 tygodniową przerwą. Zobaczymy jak będzie […]
15 lipca 2011

Bo bieganie nie polega wyłącznie na bieganiu!

W ostatnim czasie dostałem sporo próśb, o podzielenie się moimi ćwiczeniami stabilizującymi. Miałem spore opory, gdyż nie jest to sprawa prosta i na pewno bardzo odpowiedzialna. Poniżej zamieszczam 3 zestawy, które wykonywane we właściwy sposób, powinny zabezpieczyć przed urazami każdego biegacza. Przepraszam za długi wstęp, […]
6 lipca 2011

Spała

Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale to fantastyczne miejsce dla sportowca. Spokój, dobry klimat i bardzo nowoczesna baza wspomagania treningu.
3 lipca 2011

jak na hyśtawce

raz lepiej, raz gorzej, ale do przodu…
25 czerwca 2011

Mazurskie bieganie

Na długi weekend udało się wyjechać na Mazury. Wspaniale miejsce nie tylko na żagle, wędkowanie i wypoczynek, ale przede wszystkim na bieganie. Codziennie nowa trasa i nowa przygoda. W tej chwili biegam maksymalnie 12 km rozbiegania, a od poniedziałku zaczynam siłę biegowa i trochę szybsze […]
17 czerwca 2011

biegam :)))

Wczoraj przebiegłem 6 km. Niby nic, a jaka radość 😀 Biegałem w dużej grupie, która świętowała zaliczenie 10 000 km z Nike+ jednego z uczestników. Dzisiaj ćwiczenia i rower, a już jutro znowu bieganie. Nie spieszę się z powrotem do pełnego treningu, żeby czasem kontuzja […]
16 czerwca 2011

ostatnie pole walki

Nie biegam już prawie 4 tygodnie. W poniedziałek 15 minut na batucie i materacach. To było niby nic, ale ucieszyło mnie niesamowicie. Niedługo będę najsilniejszym i najbardziej stabilnym biegaczem na długich dystansach. Moim ostatnim polem walki są materace, dmuchane piłki i inne przyrządy i przybory […]
15 czerwca 2011

forma zastępcza

Zamiast biegania jeżdżę na rowerze i pływam. Na przejażdżki wybiera sobie ciekawe kierunki. Ostatnio byłem na wycieczce na Wisłą w okolicach Powsina. Tylko jeździłem na rowerze, pływanie praktykuję w basenie 😉 Już niedługo spróbuję pobiegać, formy zastępcze nie powalają tracić wydolności i wzmacniają partie mięśniowe […]
5 czerwca 2011

rehabilitacja

Doszło do tego, że plany treningowo-startowe zweryfikowała kontuzja. W tej chwili nie myślę o bieganiu, o tym jak budować formę, jaki trening mnie czeka i kto poda mi picie na trasie. Myślę o tym , żeby  jak najszybciej powrócić do pełni zdrowia.