Blog

30 lipca 2010

Na miejscu w Barcelonie

Od wczoraj jesteśmy na miejscu. Zostały już tylko dwie doby oczekiwania. Nic już nie pozostało, tylko czekać. Przygotowania poszły dobrze, bez żadnych zakłóceń, forma wydaje się życiowa, więc jestem dobrej myśli. Rywale mają znakomite rekordy życiowe. Wielu nie biegało w tym roku, dlatego nie do […]
21 lipca 2010

goraca Ostia

Trenujemy w warunkach podobnych do tych, ktore beda w Barcelonie – podobna tempratura, wilgotnosc powietrza i naslonecznienie. Dzisiaj podczas ostatniego mocnego, specjalistycznego treningu bylo bardzo dobrze. Mimo, ze bylo ponad 30 stopni i slonce. Jestesmy pelni optymizmu. Ja ciesze sie, ze na treningach dorownuje bardziej doswiadczoym kolegom. Forma […]
17 lipca 2010

ćwiczenia rozciagające

Poniżej zamieściłem zestaw ćwiczeń rozciągających, które są nieodzowną częścią każdego treningu. Niektórzy nie lubią się rozciągać, inni w ogóle tego nie robią(sarna się nie rozciąga i też biega:). Ja ćwiczę przy okazji każdej jednostki treningowej. Wykonuję je przed bieganiem na rozgrzewkę, wtedy delikatnie, po rozgrzewce […]
13 lipca 2010

ręce i gwoździe które laczą

Po zawodach i po ciężkich podróżach, wczoraj na treningu miałem duży problem z nogą. Bolał dwugłowy uda i łydka prawej nogi. Wszystko prawdopodobnie od kręgosłupa i przeciążeń podczas biegu po nierównym podłożu, a także godzin spędzonych w samochodzie. Podczas treningu miałem problem z biegiem w […]
12 lipca 2010

i po biegu w Jarosławcu

Jednak jest dobrze 🙂 🙂 🙂
11 lipca 2010

Przed biegiem w Jarosławcu

Wczoraj wróciliśmy z obozu do Polski. Długo szukaliśmy dobrego dla nas startu zaraz po zjeździe z  gór. Niestety w tym okresie w całej Europie jest mało biegów i zdecydowaliśmy się na Jarosławiec – najmocniejszy bieg po plaży w Polsce. Biegać będzie prawie cała Polska czołówka […]
3 lipca 2010

kolejny tydzień

Do startu zostało już tylko 4 tygodnie. W obecnym zrobiłem kawał dobrej roboty, bez kontuzji i przeciążenia. Bałem się najbardziej tego właśnie okresu na obozie, bo to trzeci tydzień ciężkiej pracy.
28 czerwca 2010

długie wybieganie

W niedzielę mieliśmy długie wybieganie z przyspieszaniem, typowy trening do maratonu.
26 czerwca 2010

urodziny

W sobotę podczas obozu obchodziłem urodziny. Ale mi chłopaki zrobili niespodziankę 🙂 Były życzenia, tort, grająca świeczka i lampka wina, oczywiście czerwonego. Dostałem też mnóstwo internetowych i smsowych życzeń, za które serdecznie dziękuję!
25 czerwca 2010

dwójki

Nie taki diabeł straszny. Dzisiaj robiliśmy 2-kilometrówki w tempie sporo szybszym niż startowe. Biegało się super! Zrobiłem ten trening średnio o prawie 30 sekund szybciej niż w sierpniu ubiegłego roku. Najbardziej cieszy mnie fakt, że mimo wysokości nad poziomem morza biega się dosyć lekko. Oznacza […]
25 czerwca 2010

25 czerwca

Dzisiaj mija już 13 dzień obozu, do tej pory wszystko idzie po naszej myśli. Biegamy sporo kilometrów, pogoda oprócz jednego śnieżnego dnia dopisuje. Dzisiaj czeka nas prawdziwe wyzwanie:  2-kilometrówki w tempie startowym maratonu i szybciej, dużo powtórzeń. Takie treningi w górach robi się bardzo trudno. […]
22 czerwca 2010

Klejne dni obozu

Sant Moritz jest niestety kapryśne. Ostatnio spotkała nas niespodzianka, ponieważ spadł śnieg 🙂
14 czerwca 2010

Pierwszy i drugi dzień w St.Moritz

Pierwsze dni w górach nie są łatwe. Ja zawsze ciężko je znoszę. Biega się trudno, mam zawsze podobne uczucie – bezsilności i jakby lekko kręciło się w głowie. Wszystkie objawy ustępują po 3-4 dniach. Pogoda nie jest taka zła, choć nie jest ciepło(ok. 16 stopni […]
12 czerwca 2010

Wyjazd na obóz

Dzisiaj ruszyliśmy na obóz do Sant Moritz.
11 czerwca 2010

Agrykola Test Coopera

We czwartek biegłem na Agrykoli test Coopera, który organizowałem wspólnie w Klubem Biegacza Tempo Warszawa. Ukończyło 181 zawodników, a ja uzyskałem ponad 3200m. Biegałem towarzysko, bez próby pokonania jak najdłuższego dystansu, ale myślę, że miałem najlepszy dystans ostatniej minuty. Zabawa była świetna! Więcej informacji o […]