polar

3 czerwca 2018

mój Maj

Maj był czasem wypoczynku i oczekiwania. Wypoczynkiem częściowo zaplanowanym, częściowo wymuszonym. Zaplanowanym, bo jak to przez ostatnie lata po Maratonie mój organizm potrzebuje luzu. Kiedyś po Maratonie startowałem na krótszych dystansach i to nawet z powodzeniem, kiedyś… J Oczekiwałem długo na ostateczne potwierdzenie mojego udziału […]
9 lutego 2014

tydzień rosnącej intensywności

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem dosyć wysokiej intensywności. Zaczęło się od opisanego wcześniej III zakresu we wtorek, następnie po 2 luźniejszych dniach (w środę 24 km rozbiegania + odnowa i czwartek 2 krótkie rozbiegania w tym jedno z podbiegami pod górkę) w piątek przebiegłem 16 […]