tempo

26 marca 2018

drugi tydzień w Albuquerque

Po pierwszym udanym tygodniu obozowym przyszedł czas na duże „szarpnięcie”. Tak potocznie mówimy na trudne-kluczowe treningi 🙂 Czułem gdzieś „pod skórą”, że potrzebuję długiego biegu. Podczas ostatniego Maratonu zabrakło właśnie takiej czystej wytrzymałości, mocnego układu ruchu. Owszem najgorsza była kontuzja, ale nawet z nią powinienem […]
19 września 2017

jeszcze tydzień

Ostatnie 2 tygodnie to czas piękny. Urodził się Filipek, a więc szczęścia, co niemiara. Każdy, kto przeżył to szczęście, rozumie, co teraz czuję, a jeśli nie, to jest to fajniejsze uczucie niż wszystkie wygrane biegi i uzyskane rekordy życiowe! Parametry ma biegacza 😉 choć bioderka […]
16 sierpnia 2017

Sankt Moritz

Pierwsze dni na tzw. „obozie wysokogórskim” w Sankt Moritz stoją pod znakiem aklimatyzacji. Pomimo, że na wysokości ponad 1600 metrów nad poziomem morza trenuję pewnie już 25-ty raz, to i tak czuję efekt gór cały czas. W nomenklaturze góry o wysokości ok. 1800 m, to […]
7 września 2015

Piła 2015

Ostatni tydzień przed Półmaratonem zwykle odpuszcza się trening, żeby mieć świeżość. Tym razem nie było tak do końca. Po bardzo trudnym zeszłym tygodniu (tempo na 3 km odcinkach, na drugi dzień szybkie rozbieganie, w piątek mocna siła biegowa i w niedzielę 32 km szybkiego rozbiegania) […]
23 sierpnia 2015

udana Szklarska i nowe emocje :)

2 tygodnie w Szklarskiej Porębie zakończyłem 30 kilometrowym biegiem. Trasa wymagająca (najpierw Reglami pod Chojnik, bez wbiegania na górę, z powrotem przez „Rurę” do Sobieszowa, pętla asfaltem i dalej Reglami przez miasto na stadion), Wyszło genialnie – średnie tempo 3:43 na tętnie 152, a więc […]
15 lipca 2015

uczta dla konesera

Nie wiem jak tam u Was z lekkoatletyką stadionową… U nas w domu ostatnio przeoczyliśmy Diamond League, to była grobowa atmosfera i wzajemne oskarżanie. Inne zawody nawet Zosia oglądała i później naśladowała 🙂 W niedzielę biegałem tempo. Kończąc trening na stadionie pojawił się Mo Farah […]
19 lipca 2014

Szklarska Poręba – podsumowanie obozu

W Szklarskiej trenowałem blisko 3 tygodnie. Jestem z tego czasu bardzo zadowolony, a najbardziej, że wreszcie przekroczyłem granicę swego rodzaju bezsilności. To fajne uczucie, kiedy po trudniejszych okresach, wreszcie „zaczyna się biegać”, kiedy wchodzi się na wysoki poziom biegowy. Jest to już czas, kiedy cieszę […]
9 lipca 2014

Przełamanie

Po 2 tygodniach obozu w Szklarskiej Porębie przyszedł czas na intensywny trening. Najtrudniejszy w ciągu 20 dni pobytu. Ruszając w Karkonosze miałem plan zrobić jeden taki bodziec, wysiłkiem zbliżony do startu w zawodach. Zdecydowałem, że będą to odcinki kilometrowe z przerwą czasem równą wysiłkowi. Jest […]
25 lutego 2014

nowa trasa na treningi specjalne

W sobotę zrobiłem trening, z którego jestem bardzo zadowolony. Podsumował moje dotychczasowe poczynania i utwierdził w przekonaniu, że idę powoli do przodu.
19 lutego 2014

trenujemy

Trening idzie dobrze, ale nie mogę zbliżyć się do komputera i coś więcej popisać, bo Zosia też chce 🙂 Już za niespełna 8 tygodni będę miała na trasie nowego kibica, co przyznam bardzo mobilizuje, ale też zobowiązuje… Wielu zawodników mówiło mi, że po narodzinach dziecka […]
9 lutego 2014

tydzień rosnącej intensywności

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem dosyć wysokiej intensywności. Zaczęło się od opisanego wcześniej III zakresu we wtorek, następnie po 2 luźniejszych dniach (w środę 24 km rozbiegania + odnowa i czwartek 2 krótkie rozbiegania w tym jedno z podbiegami pod górkę) w piątek przebiegłem 16 […]
4 lutego 2014

„trzeci zakres”

Przyszedł czas na trening, w którym przypomina się, że bieganie nie jest tylko przyjemnością, że trzeba czasem popracować w dyskomforcie.
12 listopada 2013

Perfekcyjna trasa

Puszcza Kampinoska to nieprzemierzone trasy biegowe, ale czy tylko? Dzisiaj jadąc na moją ulubioną drogę do treningów specjalnych napotkałem rodzinę łosi. Młode od razu zauważyłem z daleka, kiedy podjechałem blisko, z zarośli oddalonych o maksymalnie 20 kroków patrzyła na mnie matka. Zwierzęta z tak bliska […]
23 października 2013

Bieg Soczewki

Po 11 miesiącach wystartowałem w zawodach. Nie najważniejszy był wynik sportowy, a sam powrót do rywalizacji. Trasa wokół jeziora jest dosyć trudna, w blisko 80% po naturalnym podłożu, czyli tak jak lubię, okoliczności idealne do swojego rodzaju debiutu. Po tak długiej przerwie był to trudny […]
10 kwietnia 2012

ostatnie odliczanie

W ostatnim okresie ok. 10 dniu przed Maratonem zawsze mam podobne uczucie – oczekiwanie, niepewność, organizm już sam podświadomnie sie przygotowuje. Jest to też okres troszkę nerwowy, szczególnie kiedy jesteśmy na diecie. W te ostatnie dni szczególnie się w siebie wsłuchuję, szukam luzu, oczekuję na […]