Blog

19 listopada 2011

być maratończykiem

19 listopada 2011

Chiba Eiden Marathon

Już dzisiaj wylatujemy do Japonii na Maraton Sztafet. W miejscowości Chiba już od wielu lat odbywa się międzynarodowy bieg drużynowy. Zapraszane są reprezentacje wielu krajów, w tym Polska. Startujemy w środę 23 listopada. Drużyna składa się z 3 kobiet i 3 mężczyzn. Biegamy 2×10 km, […]
16 listopada 2011

Psychologia sportu

Na studiach jedyny egzamin z jakiego dostałem dwóję, to właśnie psychologia. No niestety… Ostatecznie nie tylko to skłoniło mnie, by po kilku latach ponownie zapukać do drzwi Psychologa Sportowego. Pomoc specjalistów w tym zakresie, to w obecnych „zestresowanych” czasach nic niezwykłego, a efekty choć nie […]
11 listopada 2011

Zdjęcia z Maratonu we Frankfurcie

Ach troszkę się na finiszu krzywiłem 🙂
11 listopada 2011

Życiówka o sekundę :)

Dzisiaj niestety nie obroniłem pierwszego miejsca z zeszłego roku w Biegu Niepodległości, ale za to ustanowiłem nowy rekord życiowy! Wygrał mój kolega z grupy treningowej – Arek Gardzielewski. Uciekł mi na ostatnich 600-700 metrach. Bieg od początku był rwany, Arek wielokrotnie sprawdzał formę moją i […]
9 listopada 2011

XXIII Bieg Niepodległości w Warszawie

Już w piątek pobiegnę w Biegu Niepodległości w Warszawie. Długo nie mogłem się zdecydować, czy wziąć udział w biegu. Dla mnie to ważne święto narodowe, dlatego startując w takich zawodach, chcę wypaść jak najlepiej, a po maratonie z formą różnie bywa. Pierwszy tydzień wskazywał, że […]
8 listopada 2011

IV Praska Dycha

Uff… Już po imprezie, Dopiero co skończył się Maraton, a już w następną niedzielę 6 listopada organizowałem wraz z Klubem Biegacza Tempo Warszawa i Trenerami Ścieżek Biegowych IV Praską Dychę. Pobiegło prawie 750 osób, a pomaszerowało blisko 100. Pogoda też dopisała. Mam nadzieję, że startującym […]
1 listopada 2011

Dlaczego Frankfurt i jak poprawiłem życiówkę

Pomysł, żeby biegać maraton we Frankfurcie zrodził się, kiedy w czerwcu leczyłem kontuzję. Wtedy myślałem, że zacznę normalnie trenować w lipcu i będę miał dużo czasu na przygotowania do tego najpóźniejszego w roku, dużego, szybkiego, europejskiego maratonu. To przecież aż 4 miesiące. Wyszło tak, że […]
30 października 2011

2:12.34 we Frankrurcie

Dzisiaj szczęście dopisało i ustanowiłem nowy rekord życiowy 2:12.34. Pogoda była bardzo dobra. Biegać również miałem z kim, kontuzja nie dała żadnego sygnału. Jestem szczęśliwy, bo udało mi się wrócić do gry i zamknąć sezon dobrym wynikiem. Do 38 kilometra biegło się dobrze, później miałem […]
26 października 2011

ostatnie bodźce

Dzisiaj robiłem ostatni szybszy trening – bieg ciągły. Jutro już tylko krótkie rozbieganie, w piątek wolne, a w sobotę rozruch. Ostatnie 3 dni funkcjonuję na małej ilości węglowodanów i kalorii w diecie, dlatego biegać nie jest tak łatwo. Kiedy skończyłem tradycyjną dyszkę, lekko zakręciło mi […]
25 października 2011

Frankfurt on-line

Relacja na żywo z Maratonu Frankfurckiego znajdować się będzie na http://www.hr-online.de/website/index.jsp Prognozy pogody wyglądają bardzo optymistycznie, co bardzo cieszy, szczególnie o tej niepewnej porze roku. Ostatnie dni to już odpoczynek i szukanie formy. Prowadzę teraz dietę o obniżonej ilości kalorii i węglowodanów, troszkę mnie to […]
23 października 2011

Bieg Soczewki

Wygrywanie buduje pewność siebie. Ostatni sprawdzian przed maratonem wypadł pozytywnie, mimo, że w ubiegłym roku pobiegłem na tej samej trasie ponad minutę szybciej. Założenie było jednak inne – zmęczyć się, ale bez przesady. Takie starty tydzień przed długim wysiłkiem podobno są najlepsze. Sprawdzimy za tydzień. […]
18 października 2011

obozowe życie

17 października 2011

wieści z Amsterdamu

Wczoraj podczas 30-stki myślami byłem w Amsterdamie, gdzie biegała, żona Ania oraz brat Przemek z żoną Karoliną. Pierwszy na mecie był Przemek z drugim wynikiem w Maratonie w życiu, niewiele słabszym od wiosennego rekordu. Tym razem 2:27.40. Fantastycznie pobiegła Ania, która poprawiła życiówkę o ponad […]
13 października 2011

Trening tempowy i myśli o 30 października

W tej chwili jestem w najtrudniejszym okresie treningu. Biegam dużo i całkiem szybko. Od poniedziałku pogoda jest łaskawsza. Dzisiaj przebiegłem „czwórki” czyli trening na długich odcinkach, w sumie 4 odcinki na 4 minutowej przerwie. Był to najtrudniejszy trening obozu. Po drugim odcinku miałem już dość, […]