Blog

27 kwietnia 2014

X Bieg Skarpy im Marka Zarychty

Gratulacje dla Organizatorów płockiego Biegu Skarpy im Marka Zarychty za bardzo fajną imprezę i pamięć o Trenerze! Fajnie, że można pościgać się z ekipą jak za dawnych lat 🙂 Do zobaczenia za rok – jak zawsze 25 kwietnia o 11:30 przy jaskini!  
17 kwietnia 2014

Orlen Warsaw Marathon 2014 – relacja z przygotowań i startu

Już jesienią wiedziałem, że celem przygotowań będzie Orlen Warsaw Marathon – Mistrzostwa Polski w Maratonie mężczyzn, skąd można się będzie zakwalifikować na wymarzone, wyśnione Mistrzostwa Europy. 4 lata temu w Barcelonie postanowiłem, że będę lepszy niż 12-sty na mecie, że nawet powalczę o medal – […]
13 kwietnia 2014

to jest Maraton…

Niestety dzisiejszy start był moim najsłabszym w całej karierze. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale w najgorszych snach, nie wyobrażałem sobie, że aż tak. Już ok. 20-stego kilometra nie czułem energii, choć wcześniej „biegło się” komfortowo. Półmaraton wyszedł za wolno, później biegłem już coraz wolniej, mimo, […]
8 kwietnia 2014

ostatnie tempo i dieta

W sobotę biegałem ostatnie tempo – 8 km z prędkością odrobinę szybszą niż Maraton. Tak wyszło, bo przebiegłem po jakieś 3:05-3:06 średnio, nie obyło się niestety bez stresu… Niestety strasznie wiało, byłem od rana lekko rozdrażniony – taki trening to swego rodzaju test – wstyd […]
30 marca 2014

ostatnia 30-stka

W sobotę zrobiłem ostatni długi trening przed 13 kwietnia – 30 km w stałym tempie, w starówkach – jak na zawodach. filmik pokazuje kawałek trasy Wyszło dobrze, choć układ ruchu popracował. Długi dystans zrobił swoje i pod koniec czułem się jak na Maratonie. Trasa była […]
26 marca 2014

Kenia 2014 r. krótkie podsumowanie

Od kilku dni jestem już w domu, a dokładnie od piątku. Od tego czasu wiele się wydarzyło, nie było łatwo, ale jakoś się udaje … (o tym w dalszej części). Kenia od pierwszego wyjazdu w 2010 roku była dla mnie trudnym miejscem treningowym, ale o […]
18 marca 2014

Porady treningowe w jednym miejscu

Każdy chce po sobie coś zostawić. Mój cały blog poświęcony jest nie tylko opowieściom, co u mnie słychać i co dzieje się w świecie wyczynowego biegania. Za każdym razem, kiedy publikuję nowy post, staram się, aby niósł on ze sobą nowe i ciekawe treści, które […]
15 marca 2014

3 tydzień na obozie

Miniony tydzień obozu w Kenii nie był niestety najłatwiejszy. Nie obyło się bez problemów. Czasem tak sobie myślę, że problemy to już moja specjalność. Nabawiłem się mocnego przykurczu mięśnia łydki. Wyjście z problemu zajęło kilka dni, kiedy to biegałem tylko bardzo spokojnie, podtrzymując wydolność jazdą […]
10 marca 2014

Mistrzostwa Świata Sopot z perspektywy Kenii

W ostatni weekend w Sopocie miało miejsce wielkie wydarzenie, jakim były Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce. Przyglądałem się im bacznie, emocjonując wzmaganiami naszych reprezentantów z całą światową czołówką. Z perspektywy Kenii wyglądało to imponująco. Tyle gwiazd „Królowej Sportu” nie gościło u nas nigdy wcześniej!
7 marca 2014

po 10 dniach w górach

Aklimatyzacja w górach trwa długo, wiele zależy od wysokości nad poziomem morza, specyficznego mikroklimatu oraz organizmu, który poddawany jest hipoksji wysokościowej (więcej pisałem o tym w moim artykule). Nie byłem w górach, przez dłuższy czas, już blisko 2 lata, przynajmniej  powyżej 1000 m n.p.m. Korzystałem […]
2 marca 2014

Majówka w Grudziądzu

Jeśli śledzicie moje biegowe poczynania, to pewnie wiecie, że zajmuję się również organizacją imprez biegowy, no może współorganizacją. Robię to już od 8 lat. Fajnie, że udaje się godzić wyczynowe bieganie, które jest zdecydowanie priorytetowe z pracą na ćwierć etatu przy fajnych biegach, jakim między […]
28 lutego 2014

Karibu Kenia

Znowu jestem w miejscu, kolebce biegów długich.  Na wjeździe do miasta wita taka oto brama: Później jest jeszcze lepiej
25 lutego 2014

nowa trasa na treningi specjalne

W sobotę zrobiłem trening, z którego jestem bardzo zadowolony. Podsumował moje dotychczasowe poczynania i utwierdził w przekonaniu, że idę powoli do przodu.
19 lutego 2014

trenujemy

Trening idzie dobrze, ale nie mogę zbliżyć się do komputera i coś więcej popisać, bo Zosia też chce 🙂 Już za niespełna 8 tygodni będę miała na trasie nowego kibica, co przyznam bardzo mobilizuje, ale też zobowiązuje… Wielu zawodników mówiło mi, że po narodzinach dziecka […]
9 lutego 2014

tydzień rosnącej intensywności

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem dosyć wysokiej intensywności. Zaczęło się od opisanego wcześniej III zakresu we wtorek, następnie po 2 luźniejszych dniach (w środę 24 km rozbiegania + odnowa i czwartek 2 krótkie rozbiegania w tym jedno z podbiegami pod górkę) w piątek przebiegłem 16 […]