Blog

3 grudnia 2010

RunBlog.pl

Dzisiaj spotkałem się z Mateuszem Krogulcem na rozmowę na temat obuwia startowego. Dyskusja ukaże się już wkrótce na runblog.pl, na razie zajawka Zapraszam serdecznie!
2 grudnia 2010

uwaga na czerwonym

W czwartek rano było jeszcze bardzo zimno. Postanowiliśmy więc z Kubą rano poćwiczyć siłę ogólną, a wieczorem poszliśmy na prawie 2 godzinne bieganie po ulicach Ursynowa. Rano zrobiliśmy rozciąganie, piłki lekarskie, kilka ćwiczeń z gryfem i przebieżki w garażu podziemnym. Wieczorem po godzinie biegu przez […]
2 grudnia 2010

zimno i co zrobić…

W środę rano było na termometrze -14, zdecydowałem się więc na trening na bieżni mechanicznej. Dobrze zrobiłem, bo sam spacer do fitnessu był straszny. Rozgrzałem się chwilę, a następnie ustawiłem bieżnię na godzinę i co 10 minut przyspieszałem tempo oraz lekko podnosiłem kąt nachylenia. Był […]
28 listopada 2010

gorzki smak porażki

A miało być tak pięknie… Dzisiaj startowałem w holenderskim Tilburgu. Mimo ostatnich przykrych wydarzeń rodzinnych, słabo przespanych nocach i ogólnym rozbiciu, okazało się już w piątek, że biega się znakomicie. To normalne bo od obozu minął tydzień, zaraz po obozie było mocne przetarcie, więc forma […]
24 listopada 2010

Biegu Niepodległości – Wiadomości Sportowe TVP

Do działu media dodałem fragment Wiadomości Sportowych TVP1 o warszawskim Biegu Niepodległości 2010 r.(kliknij tutaj)
21 listopada 2010

Lizbona 21 bieg przełajowy Corta-Mato Cidade

Wystartowałem w crossie w Lizbonie. Propozycję od Bartka Nowickiego dostałem w czwartek wieczorem. W ten sposób z pełnego treningu(kolejny start planowałem dopiero na następną niedzielę) postanowiłem spróbować.  W końcu najlepszym treningiem jest dobry start.
20 listopada 2010

True Blood

Niestety tylko w filmach mają takie cuda. Biegacz musi bardzo o siebie dbać, żeby budować właściwie swoją krew. Kto oglądał amerykański serial, ten wie, że wymyślono tam syntetyk krwi, którym można sobie uzupełniać wszelkie braki i słabości. Oczywiste jest, żeby lepiej przyswajać tlen, trzeba mieć […]
18 listopada 2010

Treningi w Zakopanem

Niby 800m nad poziomem morza. a ja czuję się tu jak na prawie 2 tysiącach. We wtorek z Heniem biegaliśmy 10-cio kilometrowy bieg ciągły w Dolinie Chochołowskiej. Zaczęliśmy od parkingu przy granicy parku, w kierunku schroniska. Przez 3,5km jest asfalt, a dalej droga szutrowa – […]
15 listopada 2010

tylko biegać

Taki widok mam się po wyjściu z hotelu – coś pięknego. Zielona trawa, góry w tle.
13 listopada 2010

Obóz Zakopane

Dwa dni po Biegu Niepodległości, a ja jestem już na obozie. Przygotowuję się do kolejnych startów. Już niedługo 28 listopada pobiegnę w holenderskim Tilburgu. Jest to bieg przełajowy w bardzo mocnej, międzynarodowej obsadzie. Zakopane jest świetnym miejscem na budowanie siły biegowej i trening objętościowy. a […]
11 listopada 2010

Bieg Niepodległości

Wreszcie pierwszy! W Biegu Niepodległości w Warszawie startowałem kilka razy. Wygrałem po raz pierwszy. Wynik 29:57, bieg był typowo taktyczny – na zwycięstwo. pełne wyniki biegu Ruszyliśmy bardzo spokojnie. Nikt nie kwapił się do prowadzenia. Ja mając w nogach przedwczorajszy ciężki bieg, byłem zadowolony z […]
10 listopada 2010

Air Nord Aviano

9 listopada pobiegłem w najtrudniejszym biegu w mojej karierze. Były to zawody wojskowe – Air Nord w miejscowości Aviano w pobliży Wenecji. Miejsce piękne, jednak nie jak od trzech dni leje. Trasa była bardzo selektywna, trudna, a czasami nawet niebezpieczna. Mieliśmy do pokonania 2 pięciokilometrowe […]
2 listopada 2010

Atestowana trasa do zadań specjalnych

Czasem są treningi, kiedy trzeba stworzyć warunki podobne do tych, które będą później na zawodach. Asfaltowa trasa pieszo-rowerowa z Powsina do Wilanowa spełnia warunki biegów ulicznych. Nie ma tam samochodów, aleja jest szeroka, asfalt w miarę równy, więc można grzać. Ja wykonuję tam moje treningi […]
31 października 2010

WB 2 + 2 x 1 km

Dzisiaj fajny trening na który czekałem – dycha w drugim zakresie i dwa tysiączki na rozbujanie.
30 października 2010

ostatnie dobre dni

Po dużym wyzwaniu poza biegowym, pracy przy organizacji III Praskiej Dychy mam czas tylko dla siebie. Trenuję 2 razy dziennie, śpię po obiedzie, przyrządzam sobie jedzenie – prowadzę się w 100% profesjonalnie.