Blog

16 sierpnia 2013

Szklarska Poręba

Od 4 dni jestem w Karkonoszach, mija miesiąc treningu, dzisiaj przebiegłem kolejny długi bieg – już 18 km, co jest, oby nie zapeszyć, najlepszym stanem do ponad 8 miesięcy. W Szklarskiej sporo można poprawić, ale generalnie jest fajnie, pogoda dopisuje, na „Zakręcie” zmieniają asfalt – […]
4 sierpnia 2013

4 x 10 km

Zamykając drugi tydzień biegania mam zaliczone cztery dziesięciokilometrowe rozbiegania. Jedno nawet 11 km po 4:05. Wkładka z wyciętym miejscem na 2 i 3 palec działają. Do tego dołożyliśmy ze Szczepanem z Fizjoperfekt.pl cienką podkładkę pod stawy śródstopno-paliczkowe i analogiczne długie kości śródstopia na pewnym ich […]
30 lipca 2013

kolejny start

Po kolejnym miesiącu przerwy znowu ruszyłem na biegowe trasy. Odpukać w niemalowane, jest dobrze! Taktyka tym razem jest, powiedziałbym kiedyś barbarzyńska, ale wydaje się, że nie mam innego wyjścia. Po ostatnim leczeniu płytkowym czynnikiem wzrostu i lekiem ortokine miałem długą przerwę, ponieważ trzeba było dać […]
13 lipca 2013

She Runs The Night

Ostatnie miesiące to czas wytężonej pracy przy organizacji biegu She Runs The Night, ale jak patrzy się na tak zadowolone dziewczyny, to jest to najlepsza nagroda http://youtu.be/QYZtLsmS6kE
6 lipca 2013

Zakopane

Bieganie ciągle ciężko nazwać bieganiem, choć przeszedłem do 6-ściu 3-minutówek, przerywanych 2-minutowym marszem, ale za to przeżyłem piękną rowerową przygodę. Pojechaliśmy z Zakopanego w stronę Łysej Polany, gdzie jest długi podjazd. Mam rower z 21 ząbkami z tyłu, więc trzeba jechać tylko szybko, żeby się […]
29 czerwca 2013

Odwiedziny Szkoły Podstawowej nr 3 w Płocku

Miałem wielką przyjemność odwiedzić Szkołę Podstawową nr 3 w Płocku przy okazji podsumowania wzmagań sportowych na przestrzeni całego roku szkolnego. Urzekło mnie to, jak fantastycznie Nauczyciele i Dyrekcja zaszczepiają nawyki sportowe i rekreacyjne w młodym pokoleniu. Genialny jest pomysł na pokonanie Maratonu – tak dzieci […]
24 czerwca 2013

raczkowanie

Od 6 dni, po półtoramiesięcznej przerwie wróciłem do biegania. Właściwie chodzi o marszobieg. Początkowo było 6 x 1 min. biegu, przerwa minuta w marszu, później 8 x 1 minuta. Dzisiaj będzie 10 x 1 minuta i tak jeszcze przez ok. 2 tygodnie będę dodawać po […]
26 maja 2013

najtrudniejsze zawody

Mało ostatnio piszę na blogu, jednak ile można pisać o kontuzji… Walka wciąż trwa, poprawa jest, choć postępuje w żółwim tempie. Kolejne badania nie pokazują nic – wszystko niby zdrowe, a podczas biegania stopa wciąż dokucza. W tej chwili próbujemy terapii lekiem Ortokine, chodzi o […]
1 maja 2013

nowa Zawodniczka

Wczoraj 30 kwietnia chwilę przed północą dołączyła do nas Zosia Giżyńska 🙂 i ciężko cokolwiek więcej powiedzieć, niż Wielkie Szczęście!!!
27 kwietnia 2013

Gorący weekend maratoński

W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję emocjonować się dwoma Maratonami, w których startowali nasi najlepsi Maratończycy. W Warszawie, jak i Londynie nadzieje były duże, niestety tak samo duży był zawód. Heniu Szost i Marcin Chabowski ulegli kontuzji, obaj łydka. Wyniki poniżej swoich własnych oczekiwań uzyskali Arek […]
16 kwietnia 2013

smutna chwila

Tragedia jaka miała miejsce w Bostonie jest bardzo przygnębiająca. Atak na taką część naszego życia jaką jest sport i rekreacja jest bolesny. Ludzie biegają w swoim wolnym czasie, dla przyjemności i zdrowia, dla odpoczynku. Zamachowcy po raz koleiny nie uszanowali zasady odstąpienia od swoich poczynań […]
14 kwietnia 2013

drugi maratoński weekend

Słowo się rzekło, skomentuję więc gorący maratoński weekend. Odbyły się 2 duże biegi w Europie – Rotterdam i Wiedeń. Na głównej stronie Rotterdam Marathonu zobaczyłem się dwukrotnie, jednak to tylko zdjęcia z ubiegłego roku.
7 kwietnia 2013

kolejna runda

Sezon już się zaczyna. dzisiaj odbył się pierwszy w Polsce Maraton (pierwszy z większych), ten w którym debiutowałem przed 5-cioma laty – Dębno. Padły wyniki zbliżone do 2009 roku.
28 marca 2013

rower + pływalnia

We wtorek jednego dnia „w łeb” na rowerze i pływalni. Po takim dniu znowu czuję, że żyję! Jest coś w tym, że kiedy regularnie trenujące osoby, nie mają mocnego wysiłku, czegoś im brakuje. Ja jestem tego pewnym przykładem. Czasem zastanawiam się, czy jestem normalny… Endorfiny […]
24 marca 2013

cierpliwość

Mimo, że wiosna tylko w kalendarzu, sezon biegowy ruszył. Niestety tym razem beze mnie – nastawiam się na jesień, śledząc wyniki i robiąc wszystko, żeby powrócić do pełnej sprawności. Postępy są wolne i niewielkie, ale najważniejsze, że są. To mnie trzyma w zdrowiu psychicznym, choć […]