Blog

7 sierpnia 2016

bilans lipca

Już 7 sierpnia, a ja podsumowuję lipiec… Ostatecznie to może i dobrze, że dopiero teraz, bo wiem, że poszedłem w tym okresie właściwą drogą.
26 lipca 2016

Trenuj jak ja, trenuj ze mną!

Znacie mnie jako niepoddającego się biegacza, poznajcie jako Trenera, który zadba o Wasze sukcesy! Zapraszam Was na platformę treningową i-Sport, która jest jedyna tego typu forma usługi sportowej  w Polsce. Wśród multi-dyscyplinowej możliwości wyboru jest oczywiście bieganie, a tam mojego autorstwa plany treningowe,  odpowiednio przeszkolona […]
21 lipca 2016

Wskoczyć na wyższy poziom

Od kilku już lat uczestniczę jako trener w obozach biegowych Tatra Running. Mam dzięki tamu przyjemność przekazywać zdobytą przez lata wiedzę. Tym razem okazja doskonała – trenujemy w górach o wysokości ok. 1800 m n.p.m., górach, w których w naszych organizmach dzieje się rewolucja. Zachodzą […]
14 lipca 2016

Biegamy :)

Po miesięcznej przerwie na rehabilitację rozcięgna podeszwowego, wracam do treningu 🙂 jak pisałem wcześniej rozcięgno to „marna” kontuzja, ponieważ struktura jest mało ukrwiona, trudno się goi, a do tego musimy się przemieszczać, toteż ciągle je podrażniamy. Leczenie urazów zajmuje każdego dnia dwukrotnie więcej czasu niż […]
27 czerwca 2016

wieczna walka

Wczoraj skończyłem 35 lat, więc wg. obowiązujących przedziałów wiekowych w Lekkiej Atletyce jestem już WETERANEM 🙂 Nie czuję się dobrze z tym troszkę sztucznym moim zdaniem podziałem, bo wielu Maratończyków właśnie po 35 latach w metryczkach biegało życiówki, więc nie jest to już wiek, który […]
20 czerwca 2016

konkurs: „Nike Air Pegasus 33” do wzięcia

Jesteście raczej biegowymi Rannymi Ptaszkami, czy Nocnymi Markami? Ja wstaję zwykle rano, ale biegać lubię wieczorami. Pod postem na moim blogu facebook’owym wrzucajcie screeny z Waszymi biegami z aplikacją Nike+ Running i odpowiednim hasztagiem: #‎RannyPtaszek‬ czy ‪#‎NocnyMarek‬. Biegi mogą być z dziś lub z jutra […]
9 maja 2016

weekend startów

Majówka jest dla mnie zwykle dość intensywnym, ale też fajnym czasem.
27 kwietnia 2016

Kibic

W niedzielę zakończyły się oficjalnie kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich w Maratonie (ostatnia szansa na pobiegnięcie Maratonu). Niestety ich poziom nie był w tej Olimpiadzie (to 4 letni okres przygotowań do Igrzysk Olimpijskich, czyli imprezy zwieńczającej trening) oszałamiający. W ostatnich 2 latach, kiedy to można było […]
18 kwietnia 2016

video z Rotterdamu

ach… nie mogę na to jeszcze patrzeć   Rotterdam Marathon from Mariusz Gizynski on Vimeo.
12 kwietnia 2016

a miało być tak pięknie… Relacja z Maratonu w Roterdamie

Co bym tu nie napisał i czego bym nie zrobił, pewne jest, że przegrałem. Nie czuję się jednak przegrany, bo spróbowałem. Cieszę się, że zdrowie pozwoliło mi to zrobić. Pozwoliło mi powalczyć. Ostatecznie skończyłem bieg na 11 pozycji z wynikiem jedynie 2:14:41. Ciężko to przyjąć, […]
10 kwietnia 2016

relacja live z Maratonu

Relację z Maratonu w Rotterdamie oglądać można na  Watch Athletics: http://www.watchathletics.com/schedule/watchlive/2223 Można też śledzić biegaczy poprzez urządzenia mobilne, pobierając aplikację Rotterdam Marathon. To ciekawa opcja – na mapie trasy Maratonu przesuwa się znacznik wybranego biegacza z informacją o międzyczasach lub planowanym wyniku na mecie. Życzę […]
7 kwietnia 2016

ostatnie szlify

Tradycyjnie zaczynam nieśmiało śledzić prognozy pogody. To wygląda bardzo ciekawie 🙂 Jeśli się sprawdzi, to prześliznę się podobnie jak przez cały sezon przygotowawczy, gdzie praktycznie w 99% miałem idealną pogodę 🙂               Być w ostatnim tygodniu przed Maratonem, to […]
4 kwietnia 2016

ostatni Long Run

Po 2 słabszych tygodniach, na tydzień przed Maratonem wróciła dyspozycja 🙂 Dzisiaj biegło się genialnie. Mimo wiatru  tempo, nogi, częstość skurczów serca, mleczan były na bardzo dobrym poziomie. Nie wiem jeszcze, czy forma będzie szczytowa i na wielki wynik, ale z pewnością mięśniowo jest dobrze, […]
30 marca 2016

Long Run

Jestem już tydzień po obozie, trudnym obozie, podczas którego nie raz sięgałem po głębokie rezerwy, nie raz motywowałem się jak przed zawodami, żeby wykonać trening. 6 tygodni upłynęło dosyć szybko, ale nie był to czas łatwy. Po przylocie ktoś mnie zapytał, czy wypocząłem 🙂 
15 marca 2016

Long Run 4 tygodnie do startu

Mijający tydzień był zdecydowanie moim najlepszym tygodniem przygotowań jaki pamiętam. Nie chodzi o ilość, a o jakość tego, co udało się zrobić. Podczas niedzielnego Long Runu sprostałem zadaniu treningowemu na tyle, że zmieściłem się w środkowych przedziałach założeń Trenera, co do tej pory bywało często […]