Blog

19 marca 2012

Freewolność

Na potalu Bieganie.pl pojawił się fajny konkurs – można wygrać 2 pary Nike Free ID. Wystarczy puścić wodze fantazji i napisać parę ciekawych słów o naturalnym bieganiu. Ja używam Nike Free już od 2006 roku i jestem przekonany, że dzięki nim w bieganiu idzie mi coraz […]
14 marca 2012

trening w Albuquerque

Flaga przed domem, to częsty obrazek. Amerykanie z dumą pokazują swoje przywiązanie do ojczyzny i do symbolu swojego narodu – jakoś im się nie dziwię, żyją tu sobie bardzo spokojnie. A ja powoli wychodzę z cienia(jak symbolicznie pokazuje zdjęcie), bo i treningi idą coraz lepiej.
14 marca 2012

kilka zdjęć i filmik

Ostatnio znalazłem troszkę więcej czasu i zebrałem się do przebrania zdjęć i dokończenia filmiku z Diekirch. Biorąc pod uwagę jaki trudny był ubiegły roku, wszystko wspominam bardzo miło, a szczególniea obóz w Font Romeu, który był swego rodzaju powrotem do biegania, trudnym, ale skutecznym – może to […]
11 marca 2012

Maraton w przygotowaniach

W sobotę przyszedł czas na jeden z najważniejszych i najtrudniejszych treningów w przygotowaniach do Maratonu. Mowa o „czterdziestce”, czyli klasycznym dłuuuugim wybieganiu z rosnącą intensywnością. Głównym celem tej jednostki treningowej jest przemęczyć mocno układ ruchu, aby ten element lepiej funkcjonował podczas walki na zawodach w jej […]
7 marca 2012

zaczęło się…

Jestem już dzisiaj w 11-stym dniu treningowym, więc obóz się zaczyna na dobre. Pierwszy tydzień był aklimatyzacyjny z długim 35-cio kilometrowym rozbieganiem na jego koniec. W tygodniu wyszło blisko 200 km, więc biegania było sporo, w tym krótki interwał, podbiegi pod górkę i przebieżki. Nie […]
4 marca 2012

Nowy rekord Polski

Od wczoraj Rekodr Polski wynosi 2:07.39 za Sprawą Henia Szosta, który fantastycznie podbiegł w Japońskim Maratonie Lake Biwa. To niesamowity postęp dla polskiego Maratonu i cieszą się z tego razem z Heniem. Jak widać każdy Polak może się poprawiać i przesuwać swoje granice. W tej chwili […]
29 lutego 2012

Albuquerque – trening w górach

Od niedzieli trenuję w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Warunki są bardzo korzystne, 15 stopni Celsjusza i słońce. Wczoraj wprwadzie mocno wiało i było spore zachmurzenie, ale natet teraz jest już bardzo przyjemnie. Ośrodek u Pana Antoniego Niemczaka jest idealny do treningu. Największy atut, to spokój. Wszystkie problemy zostały gdzieś parę […]
25 lutego 2012

bieg podwójnie zmienny

W piątek tuż przed wyjazdem na obóz podłoże wreszcie było super, jednak wiało. Dlatego też bieg zmienny kilometr na kilometr dodatkowo przez wiatr był trudniejszy. Z wiatrem miałem nawet 2:54, a pod wiatr 3:08. Przy takim treningu problemem nie są szybsze odcinki, ale te odpoczynkowe, […]
22 lutego 2012

Plany startowe

Mam już ustalone plany startowe na wiosnę. Długo zastanawiałem się co wybrać, gdzie biegać. Nie był to łatwy wybór, bo trzeba podejmować decyzję szybko, ponieważ kandydatów w kolejce wielu, a z drugiej strony wcześnie zazwyczaj niewiele wiadomo, jak wyglądać będzie bieg. Co wybrać? Duży maraton, […]
20 lutego 2012

o obozie w Kenii słów kilka

19 lutego 2012

Ostatni dobry tydzień

Był to trudny tydzień, bo po 3-tygodniowej nieobecności w domu, zawsze jest  dużo spraw do nadrobienia. Wróciłem do Warszawy zaraz po niedzielnym biegu, a we wtorek załatwiałem wizę – mało przyjemna wizyta, ale całe szczęście udana. Niedzielny bieg oceniam pozytywnie, bo wróciłem do gry. Jestem […]
12 lutego 2012

Diekirch cross – już dzisiaj

10 lutego 2012

Dynamicznie Dopasowani, czyli RUNdka w ciemno

Jeśli chcecie przeżyć niekonwencjonalną przygodę na biegowo, to zapraszam Was do startu w imprezie Dynamicznie Dopasowani, czyli RUNdka w ciemno. Zabawa polega na tym, aby w parze najlepiej pokonać bieg na orientację w pięknym warszawskim Parku na Agrykoli i okolicach, żeby zapisać się do rywalizacji wystarczy […]
8 lutego 2012

już niedługo do Europy :(

Tak, wszystko co dobre szybko się kończy… Już niedługo uciekam z powrotem na niziny. Trochę szkoda, bo życie w Kenii płynie bardzo spokojnie. Zawsze jest tak, że będąc na obozie, gdzieś daleko od domu, nie myśli się o zmartwieniach – trochę jak na wakacjach, a […]
4 lutego 2012

ach te góry…

Dzisiaj zrobiłem kolejny interwał. Po ostatnim – niedzielnym, czekałem aż do dzisiaj, żeby mocno się zmęczyć. W niedzielę 12 lutego zaraz po powrocie z obozu, startuję w Diekirch w Luxemburgu, więc taki trening jak najbardziej się przyda. Trzeba też wykorzystać pobyt w ciepełku 🙂