Blog

21 maja 2012

Zakopane

ale tu fajnie…
13 maja 2012

Bieg AGH i Zakopane

W drodze na obóz korzystając z resztek formy, wystartowałem dzisiaj w I Biegu Akademii Górniczo-Hutniczej na 12 km.
11 maja 2012

Cała Polska Biega z Mapą

Zachęcem do udziału w imprezie Cała Polska Biega z Mapą. Mój bezpośredni przełożony w Zespole Sportowym jest orientalistą, więc musze promować tą imprezę 😉 a tak na poważnie to świetna zabawa. Nie tylko polega na kasycznym biegu, ale także uruchamiamy zmysł orientacji w terenie. Brałem kilka razy […]
10 maja 2012

Majówka i nowa motywacja

Polska to piękny kraj! Dopiąłem swego i wreszcie popłynąłem kajakiem przez Wisłę. Wychowałem się w Płocku, czyli również nad naszą najwiekszą rzeką, która zawsze mnie ciekawiła, później potwierdził mnie słynny podróżnik Marek Kamiński, a jedyne co stopowało to skojarzenie z zanieczyszczeniami. Przekonalismy się, że naprawdę nie jest […]
29 kwietnia 2012

i wszystko jasne

Dzisiaj Marcin Chabowski uzyskał znakomity wynik w Dusseldorfie, tym samym spadłem na 4 miejsce w sezonie. Na Igrzyska może jechać tylko 3 reprezentantów, więc moja iskierka nadziei zgasła. Przyszła z tym też jakaś ulga, bo porażka w takiej sportowej walce jest dużo łatwiejsza niż walka […]
28 kwietnia 2012

Warszaw Track Cup i podziekowania!

Przepraszam, że dopiero teraz, ale w związku z ostatnim zamieszaniem wokół minimów olimpijskich i organizowanej przez nas imprezy Warsaw Track Cup i jeszcze kolejnego dnia uczestniczyłem w Biegu Skarpy pamięci mojego Trenera Marka Zarychty – po prostu czas ucieka przez palce. DZIĘKUJĘ!
23 kwietnia 2012

Iwona, Artur i Mariusz na Igrzyska

Fajnie, że startuję w tak popularnej konkurencji. Super, że można liczyć na wsparcie kibiców. Rewelacyjnie wiedzieć, że tylu osobom zależy na rozwoju Maratonu w Polsce! Między innymi kliknięcie w Lubię to na Facebooku pomaga, zwraca uwagę na problem, pokazuje zapotrzebowanie widzów Igryzsk Olimpijskich. My wymienieni w […]
20 kwietnia 2012

na kilka dni po Rotterdamie…

Rotterdam to piękne miasto z malowniczym portem rzecznym, podobno największym w Europie. Starsza część to muzeum dźwigów, statków i budynków w przeciekawym stylu, oczywiście gdzieniegdzie widać także tradycyjne holenderskie wiatraki i kolorowe tulipany, z których przecież Holendrzy słyną najbardziej. Jednak dla mnie najwyraźniejszym wspomnieniem będzie […]
15 kwietnia 2012

2:11.19

Jeszcze na Igrzyska jestem za słaby :(, ale spróbowałem, poprawiłem życiówkę i przez chwilę miałem uczucie, że dam rzeczywiście radę. Do połowki było bardzo dobrze, do 33 km dobrze, później przyszło zmęczenie, nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa i zacząłem tracić cały zapas, który wcześniej wypracowałem. Ostatecznie […]
14 kwietnia 2012

Rotterdam Marathon Live na Universal Sports

Jestem już od wczoraj na miejscu, wszystko w ostatnich dniach przebiegło pomyślnie. Widziałem dzisiaj fragment trasy między 31, a 38 km -płaska jak na stole i dosyć dobrze osłonięta. To jest podobno najtrudniejszy odcinek, bo będzie mniej kibiców, biegnie się przez las i wokół jeziora. Reszta Maratonu ma być szczelnie obstawiona dopingujacymi. […]
10 kwietnia 2012

ostatnie odliczanie

W ostatnim okresie ok. 10 dniu przed Maratonem zawsze mam podobne uczucie – oczekiwanie, niepewność, organizm już sam podświadomnie sie przygotowuje. Jest to też okres troszkę nerwowy, szczególnie kiedy jesteśmy na diecie. W te ostatnie dni szczególnie się w siebie wsłuchuję, szukam luzu, oczekuję na […]
4 kwietnia 2012

ostatnie długie treningi

Po czwartkowych 400-setkach, w niedzielę walczyłem z wiatrem na długim biegu ciągłym – w tym roku były to 32 km takiego biegu, w poniedziałek truchtałem z nogi na nogę, a już we wtorek podbiegi, natomiast dzisiaj długie tempo na 4-kilometrówkach i dwójkach w Parku Skaryszewskim. Coś nie […]
30 marca 2012

dużo razy 400 m

Po półmaratonie należał się odpoczynek. Przez 2 dni tylko lekkie wybiegania, a już w środę znowu przywitałem sie z podbiegiem na Agrykoli. Wczoraj interwał – 5x5x400 m, a włąściwie 5+7+5+5+3 x 400 m, bo pomyliłem się w liczeniu 🙂 a że niestety nie odpuszczam, to wahając się […]
25 marca 2012

PB 1:04.19 w Warszawie

Jestem już po zawodach, ostrym wyścigu, najważniejszym teście, najcieższym wysiłku w treningu do Maratonu. Jakie dał odpowiedzi? jestem dobry 🙂 Nie rewelacyjny, nie ma co przesadzać, bo 1:05 muszę mieć „po drodze” w Rotterdamie za 3 tygodnie. Dzisiaj jednak nie myślałem o Maratonie, tylko o […]
22 marca 2012

ostatnie trudne dni

Los mnie ostatnio nie oszczedza. Zawsze mówilem, że w treningu szczęście ma minimalne znaczenie, wiec pewnie to po części wynik moich błędów. Tak, czy inaczej po wcześniejszym poradzeniu sobie z bólem nad kostką, ostatnio musiałem pauzować przez kaszel. Zatkane drogi oddechowe to dla biegacza trudna […]