Aktualności

1 lutego 2015

jeszcze tydzień

Kolejne dni obozu biegną całkiem nieźle, choć lekko nie jest. Mam już za sobą kolejne 2 dobre treningi. Dzisiaj w Japonii mieszkaniec Iten Nowozelandczyk Zene Robertson w swoim debiucie w półmaratonie pobiegł 59:47, zajął 2 miejsce, jednak z tym samym czasem co zwycięzca. więcej o […]
19 stycznia 2015

20-ste przygotowania trwają

W grudniu biegałem mało, trenowałem raz dziennie, głównie były to I zakresy, do tego tylko krótkie II zakresy w łagodnej formie, raz mała zabawa biegowa na 200-tkach, raz na 400-setkach. Tydzień przed biegiem sylwestrowym w Trierze lekkie przetarcie 1 km w 3:00, 2 km w […]
30 grudnia 2014

5 lat

Minęło już 5 lat odkąd piszę bloga. Taka okrągła rocznica aż prosi się o małe podsumowanie. Należałoby zacząć od tego, dlaczego właściwie powstał:
9 grudnia 2014

Nowy sezon trwa :)

Mało ostatnio pisałem. Trzeba przed nowym sezonem uporządkować wiele spraw… od 11.11 przez 10 dni robiłem tylko solanki i borowiny, czasem saunę i oczywiście roztrenowanie – zero biegania. Później pojechałem do Zakopanego na TatraRunning, pochodziłem po górach, odpocząłem psychicznie od codziennych spraw, rozpocząłem zabiegi krioterapii, […]
18 października 2014

VII Praska Dycha

Minął blisko tydzień od Maratonu w Eindhoven, 4 dni nawet nogą nie ruszyłem. Było jakuzi, suchy masaż, w piątek 30 minut truchtu. Dużo odpoczynku. Nogi niestety bolą jak nigdy. We wtorek nie mogłem spać, bo jak się przekręcałem, to się budziłem… Cały stan rzeczy nie […]
8 października 2014

ostatnie dni przed Eindhoven

Ostatnie dni przed Maratonem to zawsze trochę podsumowanie tego, co udało się wytrenować i ustawianie realnych planów taktycznych. Z tym nie było tak trudno od początku przygody z Maratonem.
26 września 2014

Warsaw Track Cup – Finał 2.X.2014 r.

Ja tym razem nie biegam, ale za to kibicuję wszystkim Uczestnikom, szczególnie tym stałym, którzy są z nami od pierwszej edycji! Kto nie poczuł jeszcze naszej atmosfery, śmiało zapraszam na finał – pogoda ma być lekkoatletyczna! Bieganie na bieżni w Warszawie nie cieszy się dużym […]
25 września 2014

niesamowity luz :)

Po sporych zawirowaniach z urazem mięśnia piszczelowego przedniego i stawu skokowego jestem już jakoś na prostej. Do zestawu ćwiczeń „żeby się nie rozpaść” dołączyły kolejne J W ubiegłym tygodniu trenowałem codziennie, a pod jego koniec wyszedł trening marzenie. Mogę śmiało pokusić się o stwierdzenie, że […]
7 września 2014

Liban i ostatnie tygodnie

Po przyjeździe ze Szklarskiej Poręby miałem blisko 2 tygodnie do startu w Mistrzostwach Świata CISM w biegach przełajowych. Zrobiłem w tym czasie 2 ważne treningi. Pierwszy to interwał 12 x 1 km z przerwą 500 m w 2 minuty. Prędkości były lepsze niż na wcześniejszym […]
22 sierpnia 2014

Nike Zoom Streak 5 i 3 tydzień obozu

Trwa 3 tydzień treningu w Szklarskiej Porębie. Do Maratonu pozostało jeszcze 7. Jestem więc w tej chwili w kluczowym okresie przygotowań, w którym nie tylko utrzymywana jest wysoka objętość treningowa, ale jednostki treningowe są zarówno intensywne, jak ściśle się na siebie nakładają. Jednym słowem robota […]
17 sierpnia 2014

Zurich Maraton

Kiedy zawodnicy stali na starcie, czułem że moja dusza płacze. Nie jestem tam z nimi, tylko siedzę przed telewizorem. To smutne, ale niestety sport jest tak samo piękny jak brutalny. Maraton dostarczył mi i tak wielu emocji. Podczas walki zwrotów sytuacji było wiele. Kto obstawiłby […]
16 sierpnia 2014

Mistrzostwa Europy

Od kilku dni emocjonujemy się występami naszych Lekkoatletów podczas Mistrzostw Europy w Zurichu. Wczoraj oglądaliśmy doskonałe występy Adama Kszczota i Artura Kuciapskiego na 800 m. Przed telewizorem było nas duże grono – krzyku było co niemiara. Wszyscy na stojąco obserwowali ostatnie 200 metrów! Przed wczoraj […]
21 lipca 2014

ulewa

Wczoraj robiłem bieg ciągły w II zakresie intensywności – prosty trening, jednak przy prędkościach w granicach 3:25/km podłoże musi być już w miarę dobre. Jedyne, czego można się obawiać to lipcowe upały i burze…
19 lipca 2014

Szklarska Poręba – podsumowanie obozu

W Szklarskiej trenowałem blisko 3 tygodnie. Jestem z tego czasu bardzo zadowolony, a najbardziej, że wreszcie przekroczyłem granicę swego rodzaju bezsilności. To fajne uczucie, kiedy po trudniejszych okresach, wreszcie „zaczyna się biegać”, kiedy wchodzi się na wysoki poziom biegowy. Jest to już czas, kiedy cieszę […]
9 lipca 2014

Przełamanie

Po 2 tygodniach obozu w Szklarskiej Porębie przyszedł czas na intensywny trening. Najtrudniejszy w ciągu 20 dni pobytu. Ruszając w Karkonosze miałem plan zrobić jeden taki bodziec, wysiłkiem zbliżony do startu w zawodach. Zdecydowałem, że będą to odcinki kilometrowe z przerwą czasem równą wysiłkowi. Jest […]